14 sty 2026

(01/2026) Córka hycla, Margit Sandemo


Moja ocena:
 8/10


Tytuł: Córka hycla
Autor: Margit Sandemo
Wydawnictwo: Pol-Nordica
ISBN: 8390045273
Liczba Stron: 256
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
Kategoria: Fantastyka
Czytałam: 17.12-09-01


I kolejna już część Sagi o Ludziach Lodu. W tym roku może być tego całkiem sporo bo muszę nadgonić serie... Zapraszam na tom 8, krótko bo objętość książeczki na wiele nie pozwala. 


Tym razem wracamy do Lipowej Alei i Grastensholm, zahaczając o Elistrand, czyli do głównych  siedzib rodu Ludzi Lodu. Wszystko zaczyna się sielankowo, Andreas zaprzęga konia i przygotowuje kawałek ziemi by zrobić z niego pole... Do czasu aż pług o coś zahacza... Zostają znalezione 4 ciała kobiet podejrzanych o bycie czarownicami, więc sprawa od razu przybiera zły obrót dla rodu Ludzi Lodu... 

 Ah saga... Moje największe guilty pleasure. Mogłabym wciągać tom za tomem. Idealny poziom głupotek i wciągającej fabuły, a do tego niewielkie rozmiary książeczek. Czego chcieć więcej? Ten tom zaczyna się dość krwawo, czterema ciałami, samobójstwem i... Wilkołakiem. Łatwo nie ma, ale kiedy ta rodzina może odsapnąć? Wciągnęłam się od pierwszych stron, a z czasem wpadałam coraz głębiej aż nie mogłam się oderwać. 

Miłą odmianą było załatwienie dwóch osób z rodu w jednym tomie, według mnie autorka ciekawie prowadzi serię tak, by każdy tom mimo swojej powtarzalności w tematyce był wyjątkowy. Zawsze doda coś nowego czego jeszcze nie było. Na przykład ten wilkołak. Świetnie stworzona fabuła i poprowadzona wątek, do tego zagadka morderstwa... Bawiłam się naprawdę wyśmienicie i kolejny tom już czeka na moim biurku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz